K
Daniel Szeligowski
06.11.2014
Nie chodzi o kolonializm, czyli dlaczego Schetyna ma rację

.

Wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych RP Grzegorza Schetyny w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie została przez ukraińskie media zbyt szybko podchwycona oraz błędnie zinterpretowana. Nie chodzi bowiem o kolonializm, ale o wzajemne poszanowanie interesów.

Dla przypomnienia, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna stwierdził, iż „rozmawiać bez Polski o Ukrainie, to tak jakby w sprawach Libii, Algierii, Tunezji, Maroka rozmawiać bez Włoch, Francji, Hiszpanii„. O ile ten drugi warunek wydaje się wszystkim w Europie oczywisty – niemożliwa jest jakakolwiek zmiana polityki UE w regionie basenu Morza Śródziemnego bez poparcia Francji – o tyle warunek pierwszy został ostatnio zakwestionowany i nie jest do końca jasne, dlaczego Polska została odsunięta od stołu negocjacyjnego w sprawie Ukrainy (Cornelius Ochmann sugerował niedawno podczas polsko-niemieckiej konferencji naukowej w Rzeszowie, że stoi za tym właśnie Francja). Dlaczego pozycja Paryża jest w tej układance kluczowa?

Francja nigdy nie była i wciąż nie jest zwolennikiem wzmacniania relacji pomiędzy Unią Europejską a jej wschodnimi sąsiadami, w tym Ukrainą (swego czasu blokowała również proces zbliżenia z Polską), a jej domeną jest polityka UE w basenie Morza Śródziemnego. To Francja była inicjatorem Procesu Barcelońskiego i Unii dla Śródziemnomorza, w ramach których rozwijana jest współpraca z krajami Afryki Północnej. Interesy polityczne, ekonomiczne i w zakresie bezpieczeństwa Francji w tym regionie są powszechnie respektowane przez kraje Unii Europejskiej, a Paryż ma w praktyce monopol na inicjatywy polityczne na tym obszarze. Poparcie Francji dla Partnerstwa Wschodniego wynikało więc z zasady wzajemności – Polska poparła francuskie interesy w ramach południowego wymiaru Europejskiej Polityki Sąsiedztwa.

To oczywiste, że w UE nie powinna odbywać się żadna rozmowa o Ukrainie bez Polski. Nie jest to wynikiem kolonializmu, a wzajemnego poszanowania interesów. Polska respektuje interesy Francji na odcinku południowym i udziela im poparcia na forum UE, dlatego też ma prawo oczekiwać, iż również jej własne interesy polityczne, ekonomiczne i bezpieczeństwa na obszarze wschodniego sąsiedztwa UE będą przez partnerów respektowane. Historia nie odgrywa tu znacznej roli, chociaż i tej nie można zapomnieć ani jej zaprzeczyć. Warszawa nie powinna przyzwyczajać najsilniejszych graczy w UE, że jej poparcie jest zawsze bezwarunkowe. To nieprawda, że siedząc przy jednym stole w Berlinie musielibyśmy dostosować się do stanowiska Niemiec. Polska musi walczyć o swoje nawet jeśli reakcją Zachodu ma być co najwyżej stwierdzenie, że znów straciliśmy okazję, aby siedzieć cicho.

Schetyna ma rację. Problem leży tylko w tym, że to „myślenie życzeniowe” – Polska została wyeliminowana z rozmów nad kwestią uregulowania sytuacji na Ukrainie.


Portal UniaEuropejska.org jest platformą swobodnej wymiany opinii dziennikarzy oraz czytelników. Poglądy wyrażone w komentarzach i felietonach są poglądami ich autorów. Osoby mające odrębne zdanie na temat poruszanej problematyki zachęcamy do rzetelnej polemiki na łamach portalu.

Zostaw odpowiedź

Wraz z treścią komentarza będzie widoczny adres IP, z którego go wysyłasz.

Encyklopedia
  • Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) to porozumienie, na mocy którego utworzono strefę wolnego handlu i Wolny Rynek na terenie państw Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA).
  • Traktat o Unii Europejskiej (TUE) to umowa międzynarodowa, wiążąca obecnie 28 państw europejskich , stanowiąca, obok Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), podstawę prawną dla powstania i funkcjonowania Unii Europejskiej. Artykuł 50 reguluje wystąpienie kraju z UE.
  • Unia Gospodarcza i Walutowa (UGW) to jeden z elementów współpracy w ramach Unii Europejskiej, mający na celu ustanowienie wspólnej waluty – euro, przeniesienie polityki pieniężnej na szczebel wspólnotowy oraz dążenie do jednolitej polityki gospodarczej.
Warto przeczytać
Współpraca
Partnerzy