K
Sandra Sych
06.05.2016
Izraelsko-unijny spór o etykiety

Komisja Europejska poinformowała o decyzji dotyczącej oznaczania produktów pochodzących z nielegalnych osiedli izraelskich na terytoriach okupowanych. Dyrektywa wywołała wielki sprzeciw Izraela.

Decyzja dotycząca odrębnego znakowania produktów z osiedli izraelskich jest krytykowana z obydwu stron. Jednak wydaje się być oczywiste, że takie postępowanie stanowi krok w dobrą stronę. Z pewnością kwestia etykiet nie jest wystarczająca dla zatrzymania ekspansji izraelskich osiedli, ale uwaga, jaką dzięki wydaniu dyrektywy skupiły na sobie ruchy wzywające do sankcji, może przyspieszyć i uskutecznić działania aktywistów dążących do zaprzestania okupacji oraz poszanowania praw człowieka i prawa międzynarodowego.

UE nie uznaje obszarów okupowanych przez Izrael za część jego terytoriów, dlatego eksportowane stamtąd produkty docierające do krajów Wspólnoty nie mogą być oznaczane informacją, że zostały wyprodukowane w Izraelu. Decyzja KE dotyczy Zachodniego Brzegu, Wschodniej Jerozolimy i Wzgórz Golan. Wprowadzenie rozróżnienia wiąże się z obowiązującym na terenie UE prawem konsumentów do informacji o kraju pochodzenia towarów. Dodatkowym argumentem jest fakt, że Izrael objęty jest preferencjami handlowymi obowiązującymi z UE. Produkty z terytoriów okupowanych nie mogą być już uwzględnione w takim porozumieniu.

Unia wprowadziła obowiązek znakowania produktów rolnych i kosmetyków pochodzących z terenów okupowanych. Stanowią one zdecydowana większość towarów importowanych do UE. Kraje członkowskie mają jednak swobodę w kwestii etykiet towarów przemysłowych i przetwórstwa. Wielka Brytania, Dania i Belgia już wcześniej wprowadziły własne wytyczne odnośnie oznaczania produktów pochodzących z osiedli izraelskich. Decyzja KE wprowadziła zasady dla wszystkich 28 państw członkowskich. Szacuje się, że nowe przepisy dotyczą jedynie ok. 1 proc. wymiany handlowej między UE a Izraelem, której cała wartość sięga 30 mld euro rocznie.

Interpretacja a nie nowe prawo

Przedstawiciele KE zapewniają, że przyjęta decyzja nie jest nowym prawem, ale jedynie doprecyzowaniem i interpretacją istniejących już regulacji. Wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis zapewnił, że dyrektywa nie świadczy o zmianie polityki wobec Izraela i nie jest poparciem dla ruchów dążących do bojkotu i nałożenia sankcji ekonomicznych. W oświadczeniu wydanym 18 stycznia ministrowie UE potwierdzili wprowadzenie dyrektywy dotyczącej znakowania produktów z osiedli izraelskich i podkreślili, że jest to jedynie kontynuacja ich wieloletnich działań przeciwko nielegalnym osiedlom.

Pół wieku okupacji

Prawie natychmiast po zajęciu terenów w czasie wojny sześciodniowej w 1967 roku Izrael zaczął budować osiedla na obszarach okupowanych. Na Zachodnim Brzegu istnieje 20 kierowanych przez administrację izraelską stref przemysłowych, mieszczących się na powierzchni 1365 hektarów. Do tego osadnicy izraelscy kontrolują 9300 ha ziem uprawnych.

palestyna_fot. Sandra Sych

Fot. Sandra Sych, Na pierwszym planie zniszczone przez władze Izraela prowizoryczne schronienia palestyńskie. W oddali izraelskie osiedle Ma’ale Adumim. Zachodni Brzeg, Jabal Al-Baba, czerwiec 2014.

Prawo międzynarodowe

IV Konwencja Genewska dotycząca konfliktów zbrojnych zabrania siłom okupującym przesiedlania swoich obywateli na terytoria okupowane i przesiedlania miejscowej ludności zamieszkującej zajęte tereny. Konwencja Haska z 1907 roku zakazuje również konfiskaty ziemi, wody i dóbr naturalnych z terytoriów okupowanych. Izrael jednak nie stosuje się do tych regulacji i ignoruje podstawowe zasady, na których opiera się prawo międzynarodowe.

BDS

Ruch BDS (Boycott, Divestment and Sanctions Movemen, ang. bojkot, wycofanie inwestycji i sankcje) powstał, by wywrzeć nacisk na Izrael i wyegzekwować tym samym zaprzestanie kolonizacji, wycofanie się z terytoriów okupowanych i umożliwienie Palestyńczykom powrotu z uchodźstwa. Lars Faaborg-Andersen, ambasador UE w Izraelu, zaprzecza, że decyzja UE ma jakikolwiek związek z próbą bojkotu Izraela: „Unia Europejska jest przeciwko BDS. Nasza polityka jest zupełnie odwrotna”. Faaborg-Andersen dodaje, że długa historia kontaktów z Izraelem jest tego najlepszym dowodem. Ruchy nawołujące do bojkotu wychodzą z złożenia, że w przypadku porażki politycznych środków nacisku zasadne jest wykorzystanie czynników ekonomicznych, które sprawią, że dalsze zajmowanie terenów przez Izrael stanie się nieopłacalne dla Tel Awiwu.

Izrael najważniejszym partnerem handlowym UE

Z informacji Sekcji Handlowej Ambasady Izraela wynika, że Unia Europejska jest jego najważniejszym partnerem handlowym. W 2014 wymiana handlowa między Wspólnotą i Izraelem wyniosła 30 miliardów euro. Import z Izraela stanowi 0,8% całego importu UE, eksport do Izraela stanowi 1,3% całego eksportu UE. W 2004 roku, jak również w latach następnych, na rynek UE skierowane zostało 27,5% izraelskiego eksportu, a 39,3% importu Izraela pochodziło z UE.

Handel bronią

Izrael jest światowym liderem w produkcji uzbrojenia i sprzętu wojskowego – trzecim co do wielkości eksporterem broni, po USA i Rosji. Broń jest importowana z Izraela do krajów UE i eksportowana z UE do Izraela. Wydaje się to sprzeczne z wysiłkami Wspólnoty we wsparciu procesu pokojowego. Rażące pogwałcenie praw człowieka oraz prawa międzynarodowego powinno zaowocować zakazem handlu bronią z Izraelem. Do tego prawdziwym postępem byłaby realizacją wytycznych z dnia 19 lipca 2013 r., do wprowadzenia zakazu importu do UE wszystkich produktów izraelskich wytworzonych w nielegalnych osiedlach izraelskich na okupowanych terytoriach palestyńskich.

Lista firm czerpiących zyski z okupacji

Jak wynika z głosowania poszczególnych państw członkowskich na forum ONZ, kraje europejskie nie są skore do podejmowania radykalnych kroków w celu zaprzestania okupacji. ONZ opracowała plan stworzenia bazy firm czerpiących zyski z nielegalnych osiedli izraelskich. Podczas głosowania 32 kraje zasiadające w Radzie Praw Człowieka ONZ zagłosowały za wprowadzeniem rezolucji. 17 państw, w tym wszystkie osiem krajów UE będących członkami Rady, wstrzymało się od głosu. Dodatkowo ambasadorowie Wielkiej Brytanii i Danii wypowiedzieli się wyrażając swój brak poparcia dla propozycji. Premier Benjamin Netanjahu skomentował rezolucję mówiąc, że ONZ „zmieniło się w antyizraelski cyrk, który atakuje jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie i jawnie ignoruje naruszenia Iranu, Syrii czy Korei Północnej”. Głównym punktem retoryki izraelskiego premiera wydaje się próba odciągnięcia uwagi od Izraela i skierowanie jej na inne kraje nierespektujące praw człowieka i prawa międzynarodowego. Jednak takie argumenty w zderzeniu z faktami i rzeczywistością prawie 50-cio letniej izraelskiej okupacji wydają się być zbyt słabe.

Izrael oburzony

Decyzja KE dotycząca znakowana produktów z osiedli izraelskich spotkała się z oburzeniem ze strony Izraela. Premier Benjamin Netanjahu skrytykował regulacje i wytknął, że podobnych kroków nie zastosowano wobec „200 innych konfliktów toczących się w świecie”. Izrael oskarża UE o podwójne standardy i zaznacza, że produkty pochodzące z terenów okupowanych na Cyprze, Saharze Zachodniej, Kaszmirze i Tybecie nie są specjalnie znakowane.

„Biorąc pod uwagę ostatnią decyzję UE, Izrael zawiesza swój dialog dyplomatyczny z Unią na wielu forach, które były przewidziane w najbliższych tygodniach” – oświadczyło izraelskie MSZ.

Minister sprawiedliwości Ayelet Shaked powiedziała, że decyzja UE jest „antyizraelska i antyżydowska”. „Europejska hipokryzja i nienawiść w stosunku do Izraela przekroczyła granicę” – dodała.

Wśród polityków padają nawet oskarżenia o antysemityzm.  Były minister spraw zagranicznych Izraela Avigdor Lieberman porównał etykietowanie do żółtej gwiazdy Dawida, którą Żydzi musieli nosić w czasach Holokaustu.

Podwójne standardy

Zarówno osoby zadowolone z decyzji KE, jak również jej przeciwnicy zarzucają administracji UE postępowanie według podwójnych standardów. Mimo przyjęcia decyzji dotyczącej etykietowania produktów z osiedli izraelskich, wciąż niewiele jest podejmowanych rzeczywistych działań mających na celu zaprzestanie okupacji. UE uznając osiedla za nielegalne wciąż importuje stamtąd towary o wartości 300 milionów dolarów rocznie, co przewyższa siedemnastokrotnie średnią roczną wartość towarów eksportowanych do UE z Palestyny.

Palestyńscy pracownicy w izraelskich osiedlach

Szacuje się, że wprowadzone wytyczne wpłyną na pracowników palestyńskich zatrudnionych w osiedlach izraelskich. Ok. 20 tys. Arabów pracuje w firmach izraelskich na terytoriach okupowanych, gdzie mają dużo wyższe płace i lepsze warunki. Osoby wspierające politykę Izraela twierdzą, że wprowadzenie konieczności rozróżniania produktów pochodzących z osiedli izraelskich wpłynie negatywnie na koegzystencję dwóch narodowości.

Rynek palestyński

Organizacja Wyzwolenia Palestyny uznała decyzję KE za krok pozytywny, jednocześnie publikując na swoim Twitterze wpis, że „produkty uzyskane w wyniku zbrodni wojennych (jak określono izraelskie osadnictwo) powinny być zakazane, a nie tylko oznakowane”. UE mimo wprowadzenia nowych wytycznych dotyczących znakowania produktów z terenów okupowanych nie zakazała importu tych towarów i stanowczo zaprzeczyła jakimkolwiek działaniom mającym na celu ekonomiczny bojkot Izraela. Strona Palestyńska zarzuca UE, że wspiera finansowo nielegalne osadnictwo i tym samym przyczynia się do kontynuowania okupacji.

Palestyna w 2010 zakazała produktów izraelskich pochodzących z terenów okupowanych. 9 marca 2016 Izrael zawrócił ciężarówki z produktami pochodzącymi z terytoriów palestyńskich bez wyjaśnienia przyczyny. Nieoficjalne źródła twierdziły, że towary nie spełniały wymaganych standardów. Na początku marca Izrael zakazał sprzedaży wyrobów mlecznych pięciu palestyńskich firm ze Wschodniej Jerozolimy, co ocenianie jest jako dążenie do izolacji i osłabienia tożsamości, a także judaizacji terenów okupowanych. W konsekwencji tej decyzji władze palestyńskie zakazały pięciu produktów izraelskich firm.

Ruch BDS popiera decyzję Palestyny, twierdząc, że zastąpienie luki powstałej w wyniku zakazu eksportu niektórych produktów izraelskich może wypełnić rodzima produkcja. Na terytoriach okupowanych prawie 80 proc. towarów importowanych jest z Izraela. Trwająca od 1967 roku okupacja wpływa bardzo negatywnie na gospodarkę palestyńską, głównie przez ograniczenie dostępu do dóbr naturalnych, niszczenie infrastruktury, ograniczenie rozwoju przedsiębiorstw, a także utrudnienie ruchu osób oraz towarów. Aktywiści działający w ruchu BDS twierdzą, że nie tylko powinno się zbojkotować produkty pochodzące z nielegalnych osiedli, ale także sam Izrael jako państwo okupujące terytorium innego kraju. Działacze nawołują władze palestyńskie do poparcia ruchu, jednak czołowi politycy nie chcą zaburzyć dotychczasowego status quo. Prezydent Palestyny Mahmud Abbas zapytany o opinię na temat bojkotu Izraela powiedział, że go nie popiera, ale poprosił „o bojkotowanie produktów pochodzących z osiedli”.

Teoria i praktyka

Istnieje wiele sposobów umożliwiających obejście nakazu znakowania produktów pochodzących z terenów okupowanych. Jedną z metod jest mieszanie towarów wyprodukowanych w osiedlach z tymi, które wytworzono na terytorium Izraela. Inną metodą jest używanie adresu siedziby znajdującej się na terytorium kraju, co pozwala na eksportowanie towarów jako wyprodukowanych w Izraelu, nawet jeśli rzeczywiście pochodziły z palestyńskich terytoriów okupowanych. Zdarza się również, że Izraelczycy sprzedają swoje produkty Palestyńczykom, a ci eksportują je do Europy jako towary pochodzące z Palestyny. Organizacje praw człowieka dokumentowały takie przypadki. Osadnicy starali się zachęcać Palestyńczyków proponując korzyści materialne lub zastraszając i wymuszając siłą.

Ulrike Hauer, szefowa sekcji politycznej przedstawicielstwa UE na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, zapewnia, że UE jest świadoma ewentualnych nadużyć i w związku z tym prowadzi działania, które mają zminimalizować unikanie stosowania się do przepisów. Jak zapewniała Hauer władze starają się weryfikować lokalizację produkcji danych towarów.

Lars Faaborg-Andersen, ambasador UE w Izraelu, powiedział, że „produkty pochodzące z izraelskich osiedli są mile widziane na rynku europejskim”. W odpowiedzi na to oświadczenie Mahmoud Nawajaa, rzecznik Palestyńskiego Komitetu Narodowego ds. BDS oznajmił, że udział UE „w ochronie i utrzymywaniu izraelskiej okupacji, kolonializmu osadników i apartheidu potwierdza potrzebę intensyfikacji działań oddolnych ruchów społecznych i kampanii BDS przeciwko reżimowi, korporacjom i instytucjom, które korzystają na pogwałceniu praw człowieka”. Nawajaa dodał również, że „Europa bierze udział w poważnych naruszeniach prawa międzynarodowego – zbrodniach wojennych, w których UE partycypuje poprzez kontynuację handlu bronią, prowadzenie wspólnych badań z zakresu wojskowości oraz import izraelskich towarów z terenów okupowanych”.

UE opublikowała wykładnię dotyczącą znakowania produktów, jednak to na państwach członkowskich spoczywa wdrożenie postanowień, co może spowodować brak spójności i konsekwencji odnośnie implementacji. Mimo braku realnego wpływu ekonomicznego decyzja może mieć duże skutki polityczne. Jak twierdzi Hauer, nowe wytyczne mają być impulsem do otwarcia dyskusji w krajach członkowskich. Zwiększą również świadomość wśród osób, które do tej pory nie posiadały głębszej wiedzy na temat konfliktu palestyńsko-izraelskiego oraz okupacji.

Decyzja dotycząca odrębnego znakowania produktów z osiedli izraelskich jest krytykowana z obydwu stron. Jednak wydaje się być oczywiste, że takie postępowanie stanowi krok w dobrą stronę. Z pewnością kwestia etykiet nie jest wystarczająca dla zatrzymania ekspansji izraelskich osiedli, ale uwaga, jaką dzięki wydaniu dyrektywy skupiły na sobie ruchy wzywające do sankcji, może przyspieszyć i uskutecznić działania aktywistów dążących do zaprzestania okupacji oraz poszanowania praw człowieka i prawa międzynarodowego.

 


Portal UniaEuropejska.org jest platformą swobodnej wymiany opinii dziennikarzy oraz czytelników. Poglądy wyrażone w komentarzach i felietonach są poglądami ich autorów. Osoby mające odrębne zdanie na temat poruszanej problematyki zachęcamy do rzetelnej polemiki na łamach portalu.

Źródło: tvn24.pl, aljazeera.com, hrw.org, timesofisrael.com, bdsmovement.net, parp.gov.pl, haaretz.com, euractiv.com

Zostaw odpowiedź

Wraz z treścią komentarza będzie widoczny adres IP, z którego go wysyłasz.

Encyklopedia
  • Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) to porozumienie, na mocy którego utworzono strefę wolnego handlu i Wolny Rynek na terenie państw Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA).
  • Traktat o Unii Europejskiej (TUE) to umowa międzynarodowa, wiążąca obecnie 28 państw europejskich , stanowiąca, obok Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), podstawę prawną dla powstania i funkcjonowania Unii Europejskiej. Artykuł 50 reguluje wystąpienie kraju z UE.
  • Unia Gospodarcza i Walutowa (UGW) to jeden z elementów współpracy w ramach Unii Europejskiej, mający na celu ustanowienie wspólnej waluty – euro, przeniesienie polityki pieniężnej na szczebel wspólnotowy oraz dążenie do jednolitej polityki gospodarczej.
Warto przeczytać
Współpraca
Partnerzy