Justyna Skrzeczyńska 12.02.2011
Społeczeństwo i kultura
Mieszkańcy Unii Europejskiej nie znają numeru 112
www.112foundation.eu

Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Eurobarometr wskazują, iż zaledwie jedna czwarta obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej (dokładnie 26 proc.) jest świadoma istnienia i funkcjonowania numeru 112, jako numeru alarmowego za pomocą którego można wezwać pomoc w każdym z państw członkowskich Unii.

Zaniepokojona wynikami sondażu Komisja Europejska wzywa państwa członkowskie do zwiększenia wysiłków na rzecz upowszechnienia informacji o tym numerze wśród swoich obywateli i promocji jego użytkowania.

Europejki numer 112 to numer alarmowy, pozwalający na bezpłatne wezwanie służb medycznych, policji, straży pożarnej we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Uniwersalny charakter tego numeru ma niezwykłe znaczenie zwłaszcza przy korzystaniu z unijnej swobody przepływu osób pomiędzy państwami członkowskimi.

Szczegółowe wyniki badania Eurobarometru ujawniają, iż najwyższy stopień wiedzy na temat tego numeru występuje w Czechach, Finlandii, Luksemburgu, Polsce i na Słowacji. Natomiast najniższy w: Grecji, Włoszech oraz Wielkiej Brytanii, gdzie świadomość istnienia tego numeru odnotowano zaledwie u 10 proc. obywateli.

Wyniki sondażu wskazują ponadto na znikomy postęp w upowszechnianiu wiedzy na temat numeru 112  wśród obywateli państw Unii  w przeciągu kilku ostatnich lat. O ile w 2008 r.  22 proc. obywateli państw członkowskich Unii było świadomych istnienia tego numeru o tyle w 2011 poziom świadomości obywatelskiej wzrósł do 26 proc.

Większość państw członkowskich utrzymuje, iż podjęła szerokie działania informacyjne i promocyjne w zakresie użytkowania numeru 112 (przykładowo poprzez umieszczanie tego numeru na samochodach służb ratowniczych). Mimo to, zaledwie 27 proc. uczestników badania Eurobarometru potwierdziło uzyskanie w 2010  takiej informacji ze strony władz państwowych.

Do maja 2011 r. państwa członkowskie są zobowiązane do wdrożenia nowych unijnych norm telekomunikacyjnych, nakładających szczególnie duży nacisk w zakresie zwiększenia stopnia dokładności informacji o lokalizacji osoby wykręcającej numer 112, co jest niezwykle istotne dla przyspieszenia przybycia odpowiednich służb ratunkowych, redukcji poziomu niebezpieczeństwa i ocalenia życia.

Zapewnienie prawidłowego funkcjonowania numeru 112 we wszystkich państwach członkowskich Unii jest trudnym przedsięwzięciem. Nieskuteczność oraz zaniedbania w tej dziedzinie stały się przyczyną procesów sądowych, które Komisja Europejska wystosowała przeciwko 14 państwom. Efektem postępowań była konieczność podjęcia przez te państwa działań naprawczych, pozwalających na pełną implementację unijnych norm w tym zakresie.  

Dla niektórych z państw członkowskich Unii tj.: Danii, Finlandii, Malty, Holandii, Portugalii, Rumunii, oraz Szwecji , numer 112 stał się dodatkowo głównym krajowym numerem alarmowym. 112 jest ponadto używany w kilku państwach pozostających poza Unią tj: Chorwacji, Czarnogórze, Turcji.

11 lutego jest Europejskim Dniem Numeru 112.

 

 

Źródło: europa.eu

 

Zostaw odpowiedź

Wraz z treścią komentarza będzie widoczny adres IP, z którego go wysyłasz.

Jeden komentarz do “Mieszkańcy Unii Europejskiej nie znają numeru 112

Współpraca
Partnerzy
Polecamy
Analiza UniaEuropejska.org
Encyklopedia
  • Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) to porozumienie, na mocy którego utworzono strefę wolnego handlu i Wolny Rynek na terenie państw Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA).
  • Traktat o Unii Europejskiej (TUE) to umowa międzynarodowa, wiążąca obecnie 28 państw europejskich , stanowiąca, obok Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), podstawę prawną dla powstania i funkcjonowania Unii Europejskiej. Artykuł 50 reguluje wystąpienie kraju z UE.
  • Unia Gospodarcza i Walutowa (UGW) to jeden z elementów współpracy w ramach Unii Europejskiej, mający na celu ustanowienie wspólnej waluty – euro, przeniesienie polityki pieniężnej na szczebel wspólnotowy oraz dążenie do jednolitej polityki gospodarczej.
Warto przeczytać